Forum chorych na malformację Chiariego i jamistość rdzenia Strona Główna

SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ProfilProfil  AlbumAlbum  ZalogujZaloguj
ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja



Poprzedni temat «» Następny temat
omdlenia przy ACM
Autor Wiadomość
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2010-02-01, 16:46   omdlenia przy ACM

Kochani,
mam pytanie- czy komuś z Was zdarzały się omdlenia jako objaw ACM? Mi wczoraj zdarzylo się coś takiego :sad: Zaczęło mi się kręcić w głowie, miałam uczucie słabości w nogach, uczucie "zapadania się" w podłogę, trochę zamazane widzenie. Nagle wszystko zrobiło się takie dziwne i nierealne i "odpłynęłam" na parę sekund. Czy myślicie, że Chiari może być przyczyną omdleń? (Na liście objawów nie znalazłam :wink: ) Zaznaczam, że ciśnienie mam ostatnio raczej w normie :smile:
 
 
atuiz

Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 100
Wysłany: 2010-02-01, 19:17   

kamila_28 napisał/a:
czy komuś z Was zdarzały się omdlenia jako objaw ACM?

Ja mam podobne objawy(występują czasem często a czasem długo nic, ale nigdy rano), tylko dodatkowo trzęsą mi się ręce. Mój lekarz twierdzi, że to pod wpływem spadku cukru.
Kamila w jakiej porze dnia miałaś to omdlenie i czy w tym czasie byłaś głodna :?:
pozdrawiam :wink:
 
 
malgosia

Wiek: 52
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1231
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2010-02-01, 19:44   

atuiz napisał/a:
ekarz twierdzi, że to pod wpływem spadku cukru.
ja również miałam takie objawy,aczkolwiek częściej przytrafiało mi się przy zmianie pozycji widzieć mroczki przed oczami przez które często musiałam ułożyć się w pozycji bezpiecznej i czekać aż ustąpi.Zawsze czułam nadchodzącą falę osłabienia i zdążyłam się zabezpieczyć przed omdleniem i upadkiem.Po odbarczeniu objawy ustąpiły.Pozdrawiam słodziutko i milutko. :wink:
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-01, 19:45   

Było chwilę po 11tej i głodna nie byłam :wink: - pół godzinki wcześniej piłam kawę i jadłam ciacho :smile:
Buziaczki
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-01, 20:01   

kamila_28, Witam Kamilko ja też miałam,takie omdlenia nawet wówczas gdy nie wiedziałam że mam Arnolda i czasami może wystąpić omdlenie jeżeli wykonasz gwałtowny ruch uważaj na Siebie.Pa
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-01, 20:14   

malgosia napisał/a:
przy zmianie pozycji widzieć mroczki przed oczami

Też tak mam czasami -już od dawna. Kiedyś myślałam, że winne jest tutaj niskie ciśnienie, ale ostatnio ciśnienie mam ok, a wczoraj znowu taki nieprzyjemny incydent :sad: Dlatego pomyślałam o Arnoldzie :wink:

[ Dodano: 2010-02-01, 20:15 ]
renata1969_39 napisał/a:
uważaj na Siebie.

Dzięki Renatko - będę uważała :smile:
 
 
atuiz

Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 100
Wysłany: 2010-02-01, 21:53   

malgosia napisał/a:
Po odbarczeniu objawy ustąpiły

Niestety u mnie pojawiają się, choć na szczęście nieregularnie :wink:
buziaki dla wszystkich.
 
 
rozamaria

Dołączył: 16 Lis 2009
Posty: 16
Wysłany: 2010-02-01, 22:10   

Kamilko zmierz sobie cukier.Ja oprócz jamnistosci i malformacji Chiarego typ| mam cukrzycę.Często tak mi się zdarza a szczgólnie po wypiciu kawy.Mam wtedy spadek cukru,muszę szybko coś zjesc i położyc sie na parę chwil.
 
 
jakub

Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 12
Wysłany: 2010-02-03, 18:16   

Wtajcie, czy może macie dziwne bóle szczeki. czuję jakby zuchwa wypadała mi z "zawiasow". Nieraz tak boli,że nie mogę otworzyć ust ,o gryzieniu czegokolwiek nie ma wtedy mowy szczęka dziwnie sie zachowuje np. ucieka w bok, trzeszczy. Co można z tym zrobić?
pozdrawiam wszystkich...
 
 
malgosia

Wiek: 52
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1231
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2010-02-03, 20:11   

jakub, -witaj dawno ciebie nie było na forum.Masz szczękościsk-bardzo Ci współczuje :sad: ja przechodziłam przez ten koszmar przed 1 zabiegiem i po 2 zabiegu :cry: Można temu zaradzić przyjmując środki zwiotczające oraz poprosić dobrego rehabilitanta aby zastosował u ciebie akupresurę stawów żuchwy od środka jamy ustnej,po 10 takich zabiegach dolegliwości ustąpią a jeśli powrócą sam będziesz umiał wykonać taką akupresurę.Jakubie jesteś po zabiegu czy nadal żyjesz z ,,arnoldzikiem ".Pozdrawiam i odzywaj się częściej. :wink:
 
 
AnnaAgata


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 285
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-04, 13:30   

Kamila, a co z Twoim zabiegiem? masz już jakiś termin?
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-04, 15:49   

Operacja w kwietniu :smile:
Pozdrawiam,
Kamila
 
 
jakub

Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 12
Wysłany: 2010-02-05, 13:13   

WITAJCIE, zabiegu nie miałem a żyję sobie z tym "arnoldzikiem" już 13 lat. Małgosiu na czym polega taka akupresura?... Na forum będę teraz częsciej a przerwa spowodowana była awarią sprzętu, po prostu po 11 latach odmówił posłuszenstwa. Nie pomogly żadne naprawy. Teraz mam nowy... POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ŻYCZĘ MNIEJ BÓLU... Jakub
 
 
malgosia

Wiek: 52
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1231
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2010-02-06, 11:43   

jakub, -wygląda taki zabieg następująco ,rehabilitant w rękawicach jednorazowego użytku zazwyczaj uciska Ci od wewnątrz odpowiednie punkty w stawie żuchwy (od środka jamy ustnej,układa palec wskazujący uciskając punktowo bolesne miejsce a od zewnątrz kciukiem uciska staw tak aby rozlużnić mięśnie powodujące zacisk i ból.Wierz mi że pomaga,przy pierwszej akupresurze miałam problem z otworzeniem jamy ustnej z powodu szczękościsku i bólu nawet na cm,po akupresurze poczułam niesamowitą ulgę i pierwszy raz mogłam umyć zęby, wcześniej w grę wchodziło tylko płukanie ponieważ nawet szczoteczka do zębów sprawiała mi ogromny ból.Szkoda ze mieszkasz tak daleko, praktycznie mogłabym Ci udzielić wskazówek i sam byś sobie pomógł. Ale nie ma co gdybać :neutral: póki co poszukaj rehabilitanta który Ci pomoże.Powodzenia.Jakubie jak wygląda twoja sytuacja na dzień dzisiejszy czy objawy ACM nie postępują-co na to lekarze? Pozdrawiam :wink:

[ Dodano: 2010-02-06, 11:47 ]
kamila_28, -Witaj serdecznie,gdzie zdecydowałaś się na zabieg?czy tam gdzie była operowana - rentje?pozdrawiam :wink:
 
 
AnnaAgata


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 285
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 12:42   

kamila, mam nadzieję, że w kwietniu dostaniesz nowe, bardziej beztroskie życie :)
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 12:56   

Małgosiu, będę operowana przez prof. Ząbka, Renatka była operowana u niego na oddziale. To świetny chirurg i wspaniały czlowiek - mam do niego 100 % zaufanie :smile: Niestety nie zmienia to faktu, że i tak okropnie się boję tej operacji. Może dlatego, ze nigdy nie miałam żadnego zabiegu i nie mam doświadczenia w tych sprawach :wink:

AnnaAgata napisał/a:
kamila, mam nadzieję, że w kwietniu dostaniesz nowe, bardziej beztroskie życie :)

Aniu, też mam taka nadzieję i to właśnie ta nadzieja dała mi odwagę, żeby się zdecydować na zabieg. Mam swiadomość, że po operacji też róźnie bywa ale póki co stram się mysleć optymistycznie :smile:

Pozdrowienia dla wszystkich
 
 
AnnaAgata


Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 285
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-06, 13:09   

kamila, Ząbek jest niekwestionowanym mistrzem neurochirurgii, tak więc będziesz w najlepszych rękach! :) wcale się nie dziwię, że się boisz, też nigdy nie miałam żadnego zabiegu, i też bym się bała, ale Twoje objawy zaczynają być naprawdę niepokojące i uciążliwe, a Ty jesteś młodą kobietą i należy Ci się - trochę beztroskiego, wspaniałego życia, trzymam kciuki :)
 
 
malgosia

Wiek: 52
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1231
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2010-02-06, 13:22   

kamila_28, -dziękuje za odpowiedz ,choć muszę przyznać że tak przypuszczałam.Renata -rentje jak dla mnie jest najbardziej fachowo zoperowaną osóbką z Forum z powodu ACM.(drugi jest Piotr)Myślę dużo o tym z powodu siostry i pewnie na wiosnę skorzystamy z zaproszenia rentje i z siostrą udamy się na wizytę do profesora aby poznać drugą opinie i być pewnym czy czekać? czy tez operować aby nie pogłębiły się objawy które są nieodwracalne.Poznałam Renatkę-rentje i muszę przyznać że funkcjonuje rewelacyjnie i to właśnie profesor zdecydował o tym iż powinna się zoperować a rentje tak uczyniła.Wiem również że nie operował jej osobiście tylko jego asystent ale zapewne według jego zaleceń i Renata funkcjonuje rewelacyjnie,szczerze pisząc byłam zaskoczona jej formą kiedy się spotkałyśmy,tak więc Kamilo wierzę że jesteś w bardzo dobrych rączkach i mocno będę trzymać kciuki abyś doszła do siebie tak szybko jak uczyniła to rentje-Renatka.Buziaczki :wink:
 
 
jakub

Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 12
Wysłany: 2010-02-10, 15:54   

Małgosiu dziękuję za odpowiedź...zaczynam szukać rehabilitanta...a choroba postępuje małymi kroczkami; zawroty i zaburzenia równowagi mam codziennie, są dni .że nic mnie nie boli... ale jak zacznie to nic nie pomaga...Lekarze jak sama wiesz są różni...jedni chcą pomóc a inni patrzą na człowieka i mówią:" ale pan chorobę sobie wymyślił"... Nieraz człowiekowi ręce opadają...Ale cóż trzeba żyć...Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam. Jakub.
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-13, 15:27   

Witam wszystkich bardzo serdecznie 11-02-10 byłyśmy razem z Małgosią w p/bólu w Słupsku i zdarzyła mi się bardzo dla mnie przykra sytuacja,nagle zrobiło mi się słabo,widziałam wszystko za mgłą, a na sam koniec ręce i nogi bardzo się trzęsły.Nawet trochę straciłam świadomość, bo nie pamiętałam co do mnie w danej chwili mówi Małgosia i to co ja jej odpowiadałam,jak również moja buzia zmienił kolor.A przed wyjazdem zjadłam wypiłam kawę,i wzięłam leki przed podróżą.Czy uważacie że to może być od ACM?
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-13, 16:02   

Witaj Renatko :smile: Moim skromnym zdaniem, może to być od ACM. Mi też zdarzały się takie incydenty, a poza ACM jestem okazem zdrowia - morfologia i biochemia idealne (w tym oczywiście cukier), serce ok, ciśnienie w normie. Oczywiście nie twierdzę , że to na pewno od ACM - jeżeli dolegliwości będą się powtarzały warto na wszelki wypadek zrobić badanie krwi oraz sprawdzić czy serce i ciśnienie ok.
Przesyłam buziaczki,
Kamila
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-13, 18:40   

Witaj Kamilko :smile: dziękuje Ci za tak szybką odpowiedź u mnie te wszystkie wyniki też są dobre,ponieważ robiłam je tak niedawno nawet zrobiłam badanie na poziom hormonów a poziom cukru w tym dniu musiał być w normie bo to był tłusty czwartek i zjadłam 2 pączki popijając kawą to ciśnienie też powinno być w normie.Małgosia zauważyła że nie byłam spocona,a jeżeli by mi spad poziom cukru to powinnam być spocona. :smile:
 
 
Basia69

Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 2010-02-13, 21:58   

Witajcie mnie dość często to się zdarza ,a wyniki mam dobre p.doktor twierdzi że nasz organizm tak działa,czyli daje do zrozumienia że czas na większy odpoczynek.Przyznam się że teraz częściej robię sobie odpoczynek w ciągu dnia i jest lepiej.
 
 
atuiz

Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 100
Wysłany: 2010-02-14, 00:18   

renata1969_39 napisał/a:
nagle zrobiło mi się słabo,widziałam wszystko za mgłą, a na sam koniec ręce i nogi bardzo się trzęsły

Mam ten sam problem od dawna. Jest to dość przykre, bo pojawia się nagle i problem jest jeśli to się dzieje na ulicy. Ale jalk do tej pory to żadem lekarz mi nie powiedział co może być przyczyną. A ciśnienie, cukier itp mam pod kontrolą.
buziaki dla wszystkich :wink:
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-14, 09:28   

Witam Was wszystkich.Dziewczyny jesteście kochane dziękuje Wam wszystkim,za rady jakie mi udzielacie i za wsparcie,bardzo mi ono pomaga buziaczki dla Was :smile: :smile: :smile: Renata.
 
 
malgosia

Wiek: 52
Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 1231
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2010-02-16, 13:04   

jakub, -witaj serdecznie,pozwoliłam sobie przeczytać wszystkie twoje posty i bardzo ale to bardzo zaniepokoił mnie jeden z nich


;Witajcie!
Mam już wyniki drugiego rezonansu. W pierwszym rezonansie jest takie zdanie: "wgłobienie migdałków móżdżku do kanału kregowego na ok. 2 cm poniżej dolnej krawedzi tylnego łuku C1" a w drugim " migdałki móżdżku wpuklają się do kanału kręgowego, sięgając do poziomu trzonu kregu C2, ok.2 cm poniżej płaszczyzny otworu wielkiego" Czy to jest pogorszenie? Pomóżcie, bardzo się boję.

Jakubie to jest ewidentne obniżenie się migdałków-to był rezonans z 2008 roku,obawiam się bardzo :sad: czytając o twoich objawach że na dzień dzisiejszy może być jeszcze gorzej,choć ten wcześniejszy wynik też mnie zasmuca :sad: i to bardzo.Proszę odpisz kiedy byłeś u neurologa lub neurochirurga?Gosia.
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-19, 10:41   

Witam Wszystkich. atuiz, Ale jak do tej pory to żadem lekarz mi nie powiedział co może być przyczyną.Mój lekarz potwierdził że to co się stało to jest objaw ACM.Pozdrawiam
 
 
atuiz

Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 100
Wysłany: 2010-02-19, 13:11   

renata1969_39 napisał/a:
Mój lekarz potwierdził że to co się stało to jest objaw ACM.Pozdrawiam

widocznie mój uznał, że po operacji nie powinno się tak dziać, bo kilka razy mu o tym wspominałam i za każdym razem ta sama odpowiedź, że to nie ACM ale prędzej te moje anomalie tętnicy szyjnej prawej i że mam koniecznie brać acard. Sama już nie wiem.
buziaki :wink:
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-19, 13:29   

atuiz napisał/a:
widocznie mój uznał, że po operacji nie powinno się tak dziać, bo kilka razy mu o tym wspominałam i za każdym razem ta sama odpowiedź, że to nie ACM ale prędzej te moje anomalie tętnicy szyjnej prawej i że mam koniecznie brać acard. Sama już nie wiem.
buziaki :wink:

Witaj Ziutko :smile: Ja mam tętnice szyjne ok, wszystkie inne badania również - mam tylko ACM, a takie objawy jak opisała Renatka też mi się zdarzają. Myślę, że to jednak Arnold :wink:
 
 
atuiz

Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 100
Wysłany: 2010-02-19, 19:51   

kamila_28 napisał/a:
Myślę, że to jednak Arnold

Też tak myslę Kamilko, ale my swoje a lekarze swoje - przynajmniej niektórzy :wink:
pozdrawiam cieplutko :wink:
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-19, 22:04   

atuiz napisał/a:
my swoje a lekarze swoje - przynajmniej niektórzy :wink:

Dokładnie - doświadczyłam tego aż nadto :wink:
Buziaczki :smile:
 
 
renata1969_39

Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 109
Wysłany: 2010-02-21, 12:05   

Witam Was moje kochane dziewczyny.To jest prawda że nie wszyscy lekarze potwierdzą nasze objawy jakie nam się trafiają,bo po prostu nie mają wystarczającej wiedzy o ACM i jamistości.Ja sama jestem zaskoczona wiedzą mojej pani doktor od rehabilitacji,ponieważ uprzedza mnie co może się jeszcze przytrafić i to są objawy,które Wy opisujecie :!: Pozdrawiam Was Wszystkich cieplutko :smile: :smile: Renata.
 
 
jakub

Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 12
Wysłany: 2010-03-02, 10:51   

Witaj Malgosiu! Przepraszam że tak późno odpowiadam ale jak wiesz w naszej chorobie raz jest lepiej a raz gorzej... i teraz właśnie było gorzej. Dziękuje Ci za troskę. Jesteś pierwszą osobą która zinterpretowała te wyniki. Byłem u neurochirurga i powiedział, że nie ma się czym martwić, a jak zapytałem o operację to odpowiedź była taka:" ja tego nie zrobię ale proszę szukać"...i na tym wizyta sie skonczyła. Na razie daję radę...pozdrawiam... Jakub.
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-02, 12:24   

jakub - witaj serdecznie :smile:
Myślę, że powinienieś jak najszybciej zmienić neurochirurga. Opis Twojego rezonansu i Twoje objawy są bardzo niepokojące :sad: i szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego nie zostałeś zakwalifikowany do zabiegu.
Uważam, że najlepiej zrobisz jeśli wybierzesz się do ktoregoś z lekarzy polecanych na forum.
Serdecznie pozdrawiam,
Kamila
 
 
sonia

Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 44
Wysłany: 2010-04-17, 18:03   

Witajcie serdecznie! Chciałabym bardzo Was prosić o kilka informacji na temat leku Zolpic, który dostałam w związku z moimi kłopotami ze snem. Lek ten podobno zaburza zdolności psychofizyczne, ale czy po nocy można już w miarę normalnie funkcjonować? Na przykład prowadzić samochód itp. Czy ktoś zażywa ten lek na noc? Jak się po nim czujecie? Jak wiecie wróciłam do pracy, z moim samopoczuciem różnie bywa, wróciły kłopoty ze snem, ale myślę że nie jest to związane bezpośrednio z pracą (nie jest tak bardzo stresująca)Poza tym zażywam flunaryzynę, metadyzynę oraz wicebrol.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo słońca w sercu i na zewnątrz! :grin: Sonia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group