Witam Was dziewczyny bardzo się cieszę,że jesteście ze mną Wasze wsparcie bardzo mi pomaga,zarówno walce o grupę jak i w tępieniu mojego "skorupiaka.Dziękuje Jesteście cudowne!
-ja również uważam że powinnaś się odwołać.
Chciałabym również poinformować wszystkich o tym iż ja również stanęłam na komisje Pefron 15 06 2010.I o ironio losu trafiłam na tego samego orzecznika który nie przyznał grupy mojej siostrze a do mnie na wejście skierował słowa ,,dlaczego nie dostała pani poprzednim razem na stałe,przecież tutaj jasno wynika że jest choroba nieuleczalna).Siostra na zewnątrz mierzyła czas ponieważ odstęp od wezwania jednego a drugiego pacjenta wynosił 10 min!!!!HA-byłam dłużej,udało się zrobić wykład z naszej niby znanej ale tak naprawdę ignorowanej przez wielu lekarzy choroby.We wtorek poznam wynik tej całej maskarady i nie omieszkam napisać.Buziaki dla wszystkich.
udało się zrobić wykład z naszej niby znanej ale tak naprawdę ignorowanej przez wielu lekarzy choroby
Brawo Gosiu z Twoją wiedzą napewno dałaś mu dobrą szkołę.
Super, będziemy mieli o jednego douczonego lekarza więcej
A jesli chodzi o wynik, to napewno jesteś spokojna, bo już na dzień dobry Cię poinformował
buziaki cieplutkie
azalka 69
Wiek: 41 Dołączył: 14 Lip 2009 Posty: 116 Skąd: I stolica
Wysłany: 2010-06-21, 20:45
dzieki za wsparcie ale nie mam juz siły sie odwoływać, tlumaczyc non stop co mi dolega, szukam pracy a potem zobaczymy (:
witam,
tak sobie myślę, że może warto by było w tych przypadkach, które tu przytaczacie, spróbować zadziałać jako stowarzyszenie. Myślę, że można by coś podesłać tym ZUSom, które potraktowały Was jak zdrowe osoby. Mam na myśli jakieś materiały, bardziej fachowe. Spróbować można, co Wy na to?
przemek, -jestem zdecydowanie na tak i to koniecznie należałoby zacząć od wszelkich komisji ,czy to ZUS czy Pefron nie ma znaczenia,a i lekarzom podstawowej opieki medycznej przyda się podarować troszkę wiedzy i poszerzyć horyzonty myślowe
No i warto było mimo wszystko mówić o chorobie ,ta moja mowa okazała się skuteczna,łącznie z badaniem neurologicznym w którym występują odruchy patologiczne otrzymałam Stopień Znaczny na czas Stały.
azalka 69
Wiek: 41 Dołączył: 14 Lip 2009 Posty: 116 Skąd: I stolica
Wysłany: 2010-06-22, 18:48
przemek napisał/a:
tak sobie myślę, że może warto by było w tych przypadkach, które tu przytaczacie, spróbować zadziałać jako stowarzyszenie. Myślę, że można by coś podesłać tym ZUSom, które potraktowały Was jak zdrowe osoby. Mam na myśli jakieś materiały, bardziej fachowe. Spróbować można, co Wy na to?
jestem bardzo na tak, bo ostatnio jak byłam badana na komisji przez panią dr. o specjalizacji neurolog, to kłóciłyśmy się o rodzaj i miejsce bólu przy jamistości rdzenia, ja ze przy ruchu wkręcania żarówek boli mnie w ramieniu ( kujący ból) pani doktor uparcie wmawiała mi ze z tym ruchem ( wkręcanie żarówek) ten ból nie ma związku ani nic wspólnego, bo powinno mnie boleć w łokciu, tak wiec jestem zaaaaaaaaaa żeby uświadomić niektórych lekarzy zwłaszcza na wszelkich komisjach, w razie potrzeby udostępnię adres do poznańskiego orzecznicta zus, któremu podlega cała wielkopolska .
ostatnio jak byłam badana na komisji przez panią dr. o specjalizacji neurolog, to kłóciłyśmy się o rodzaj i miejsce bólu przy jamistości rdzenia, ja ze przy ruchu wkręcania żarówek boli mnie w ramieniu ( kujący ból) pani doktor uparcie wmawiała mi ze z tym ruchem ( wkręcanie żarówek) ten ból nie ma związku ani nic wspólnego, bo powinno mnie boleć w łokciu, tak wiec jestem zaaaaaaaaaa żeby uświadomić niektórych lekarz
-azalko69-oczywiście TY miałaś rację,pomijając fakt że to Ty jesteś chora i najlepiej wiesz gdzie i co Cię boli i przy jakich czynnościach ból się nasila.W jamistości rdzenia w pierwszych objawach choroby dochodzi do zaniku mięśni obręczy barkowej oraz zaniku mięśni krótkich dłoni,tak więc logiczne że przy wkręcaniu żarówki będzie Cie bolał bark(ramię) a nie łokieć.Bardzo Cię proszę odwołaj się jeśli jeszcze nie upłynął termin.Pozdrawiam serdecznie.
azalka 69, Witam Ciebie ja ledwo dostałam prace,a już jestem na zwolnieniu,ponieważ pracuję w sklepie spożywczym.Jeżeli będziesz się źle czuć to oczywiście bierz zwolnienie nie patrz na nic zdrowie jest najważniejsze.Całuski Renata.
azalka 69
Wiek: 41 Dołączył: 14 Lip 2009 Posty: 116 Skąd: I stolica
Wysłany: 2010-07-05, 23:33
renata1969_39, dzięki, na pewno skorzystam z podpowiedzi, oby lepiej nie bolało:)
całuski również
azalka 69, Witam Ciebie cieplutko nie chcą nam dać grupy ani renty to po prostu trzeba brać zwolnienie lekarskie,ponieważ nasz stan fizyczny bardzo szybko się osłabia.Ja trochę po wykładam towar i obsłużę kilku klientów i już nie mam siły muszę chwile odpocząć.Na szczęście dobrze że jest to mały sklepik i mam w porządku szefową.
azalka 69 napisał/a:
oby lepiej nie bolało
nie myśl w ten sposób,noś leki przeciwbólowe i jak ból będzie się nasilał to żebyś miała je pod ręką, ja osobiście tak robię.PA całuski
azalka 69
Wiek: 41 Dołączył: 14 Lip 2009 Posty: 116 Skąd: I stolica
Wysłany: 2010-07-07, 19:09
renata1969_39, ja tez nie ruszam sie z domu bez tabletek, to mój nieodłączny przyjaciel ostatnio, bo nigdy nie wiadomo kiedy mnie połamie
ja mam grupe orzeczenia o niepełnosprawnosci w stopniu lekkim, z tym nie było akurat zadnego problemu >
azalka 69, a mi nawet tego nie dali ,czyli mogę pracować,ale ja im się nie dam bo po operacji złożę ponownie wniosek i dodam im do mojej wady ACM,nową chorobę na pewno wiesz jaką,ale tym razem postaram się nie o stopień lekki tylko znaczny.PA całuski
Moi drodzy mam pytanie po kilku oswolaniach wreszcie sad pracy przyznal mi stopien niepelnosprawnosci znaczny ale nie dostalam wyroku juz 2 miesiace moze ktos wie co bedzie dalej czy pisac o wydanie decysji do wojewodzkiego zespolu czy do zus z gory dziekuje za odpowiedz
ktos wie co bedzie dalej czy pisac o wydanie decysji do wojewodzkiego zespolu czy do zus z gory dziekuje za odpowiedz
-witaj serdecznie,na początek zapytaj się w swojej miejcowości ;w przypadku stawania na Komisję Zus to oczywiście , do ZUSU skieruj swoje pytanie-możesz zadzwonić odpowiedzą Ci telefonicznie.Natomiast jeśli stawałaś na komisję do Powiatowego Zespołu Do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności to oczywiście do tej instytucji.Pozdrawiam i życzę powodzenia
renata1969_39, u mojej przyjaciółki 4 sierpnia wykryto (usg) dwa guzki, biopsja wykazała raka, wycięto go + węzły chłonne, 20 września czeka ją chemioterapia, jestem w szoku, to wszystko dzieje się w szalonym tempie. bardzo się o nią boję. wiesz, ona była okazem zdrowia i przykładem higienicznego trybu życia!!
a Ty jak się czujesz? co wykazała biopsja, czy bierzesz jakieś leki? zasyłam serdeczności
renata1969_39, u niej po wycięciu węzła wartowniczego także okazało się, że ma przerzut, dlatego miała drugą operację i wycięto jej wszystkie węzły i margines piersi (naciek na zdrową tkankę), jej guz jest G3 - dlatego boję się
oczywiście, że ją wspieram, kocham ją jak siostrę, znamy się blisko sto lat
renatko, nie płacz, po cholere Ci węzły w których limfa może być zatruta! należy usunąć z organizmu wszystko co mogło zostać skażone komórkami rakowymi, czy będziesz miała chemioterapie albo radioterapie? serdecznie
AnnaAgata, Witam Ciebie Aniu,ta choroba jest dla mnie zbyt przykra tak więc umówmy się że będziemy o niej pisać w temacie psychologicznym,tak będzie najlepiej mam nadzieje że podzielasz moją decyzje.
rentje, kamila_28, Witam Ciebie Renatko i Kamilko,nie ukrywam że wsparcie jest mi teraz bardzo potrzebne,cieszę się że mam u Was wsparcie i bardzo dziękuje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach