Forum chorych na malformację Chiariego i jamistość rdzenia Strona Główna

SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ProfilProfil  AlbumAlbum  ZalogujZaloguj
ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja



Poprzedni temat «» Następny temat
Nowa ...
Autor Wiadomość
MagdaMGM

Dołączył: 21 Kwi 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-04-21, 15:58   Nowa ...

Witam,

chciałam się przywitać z wszystkimi - mam na imię Magda i mam 37 lat. Znalazłam Was tutaj szukając informacji o ACM.....

Ale od początku :( miałam robiony rezonas głowy 2 tygodnie temu.

Dostałam taki opis: Nieco wydłużony prawy migdałek móżdżku schodzi o około 3,5-4 mm poniżej płaszczyzny otworu potylicznego wielkiego - granica normy dla malformacji Chiari I.

Po prawej stronie wzdłuż górnej części trzonu i rogu czołowego komory bocznej prawej widoczne nieprawidłowe naczynie żylne grubości do 2,5 mm z "miotełkowatymi" dopływami uchodzące do żyły Galena przemawiające za naczyniakiem żylnym.

Na rezonans dostałam skierowanie od neurologa, gdyż od 1,5 roku mam zawroty głowy, raz mniejsze raz większe, czasami takie iż nie mogę utrzymać równowagi i jest mi bardzo niedobrze. Do tej pory nie łączyłam tego z drętwieniem prawej ręki i dłoni.
Wizytę w poradni mam aż w lipcu, zapisałam się prywatnie na pierwszy wolny termin na połowę maja.

Od kiedy mam ten opis, ciągle szukam i czytam mam chyba nerwicę :(

Może mi ktoś podpowie co dalej robić ?, lekarz rodzinny zaleca szukać dobrego neurologa i oczywiście się nie denerwować - tylko jak to zrobić ?:(

Pozdrawiam MGM
 
 
ewelia

Wiek: 26
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 70
Skąd: Warmińsko-Mazurskie
Wysłany: 2017-05-04, 12:16   

Witamy na forum :)

Od siebie mogę dodać, że strach i nerwy na pewno nie są dobrymi doradcami. Sama pamiętam jak na początku pochłaniałam informacje na temat choroby, płakałam i czułam się bezsilna. Oczywiście myśląc o najgorszym.
Z czasem oswoi się Pani ze wszystkim. Widzę to po sobie jak po prawie czterech latach od diagnozy nie zadręczam się myślami. Może raz na jakiś czas najdzie chwila słabości wtedy mam jednodniowego ''doła''. Ważne aby miała Pani wsparcie i zrozumienie od najbliższych. To dużo daje. Chyba trzeba nauczyć się z tym żyć.

I myślę, ze rada o poszukaniu dobrego neurologa jest jak najbardziej na miejscu. Mam podobne obniżenie co Pani i w moim przypadku lekarze nie chcą nic z tym robić. No chyba że pogorszy się mój stan zdrowia. Co najśmieszniejsze niektórzy twierdzą, że moje objawy to nie od tego, ale żeby robić coś w kierunku innej diagnostyki to nie łaska... ehh coż służba zdrowia.

Napewno ktoś z bardziej doświadczonych forumowiczów poradzi Pani coś więcej. Od siebie mogę życzyć pozytywnego myślenia i dużo zdrowia.
Pozdrawiam serdecznie :wink:
 
 
kamila_28

Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 769
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-06, 20:57   

MagdaMGM, konieczna wizyta u dobrego neurochirurga. Przydałby się też rezonans kręgosłupa. Skąd jesteś?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group