Forum chorych na malformację Chiariego i jamistość rdzenia

Inne tematy - stopień niepełnosprawności

monika77 - 2008-07-17, 15:51
Temat postu: stopień niepełnosprawności
witam wszystkich !
ostatnio lekarz rodzinny doradził mi abym postarała sie o stopień niepełnosprawności i złożyłam papiery czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie, jeśli tak to proszę o pomoc, a poza tym czy przy naszym schorzeniu jest problem z otrzymaniem renty bo jak narazie nie jestem wstanie nic robić .(jamistość rdzenia , i malformacja typu chiarego s.I, po operacji odbarczenia, bez żadnej poprawy, rokowania neurochirurga złe jeśli chodzi o kolejny zabieg)Pozdrawiam i życze dużo słoneczka na wakacyjne dni.

gabrysia - 2008-07-17, 17:11

Witam mój senek choruje na Arnolda od urodzenia i ja otrzymuje tylko pielęgnacyjne okoł 150zł i rehabilitacyjne 70zł miesięcznie. Wiem że coś się zmieniło, ja będę składała wniosek dopiero w wrześniu.To wszystko się okaże. POZDROWIENIE Z POMORZA ALE NIE SŁONECZNEGO.
monika77 - 2008-07-17, 19:41

dzięki za informacje a synek ile ma lat jeżeli można spytać i który stopień arnolda. Pozdrawiam
richard - 2008-07-17, 20:06

Moniko - stawałem już dwukrotnie przed komisją orzekającą o stopniu niepełnosprawności i dwukrotnie orzeczono stopień znaczny (w moim przypadku). Nie mam jamistości rdzenia, "tylko" sam Arnold-Chiari, i nie miałem również kłopotów jeśli chodzi o uzyskanie renty inwalidzkiej, z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
monika77 - 2008-07-17, 20:58

dziękuje za informacje a jeśli można spytać to jakie masz dolegliwości i jak długo juz chorujesz bo ja dopiero od roku, no i nie wiem jak z moja reną by było bo mam tylko 30 lat , a o dolegliwościach pisałam wcześniej pozdrawiam
richard - 2008-07-17, 21:49

Witam! Moje dolegliwości sprowadzają się do silnych zaburzeń równowagi, niedowładu czterokończynowego z przewagą w nogach, oraz ponieważ w trakcie operacji (tego nie wiem na 100%) wszczepili mi wirusa to dolegliwości dotyczą już też i wątroby. Poza tym każdy może dorzucić coś "swojego", tyle że trzeba na to mieć dokumentację lekarską, nie wystarczy sama wiedza i że o tym powiem lekarzowi.
Choruję tak "na całego" od r. 2004, ale to w zasadzie nie ma znaczenia jak długo. Liczy się stan chorego i rokowania na przyszłość przy jego schorzeniu. Wiadomo także, że Arnold-Chiari to choroba wrodzona, a nie nabyta, i w ten czy inny sposób borykamy się z nią od urodzenia.

monika77 - 2008-07-18, 11:46

Dziękuje za informacje, u mnie z klinicznego punktu widzenia czyli na pierwszy rzut oka nie wyglądam na osobę chora ale za to mam sporo dolegliwosci, a poza tym u mnie nie jest chyba problem z malformacja chiarego tylko gorzej z jamistością rdzenia , po rezonansie po operacji wynika iz migdałki nie uciskaja na nerwy więc chyba wszystkie dolegliwości wynikaja z jamistości rdzenia , profesor który mnie operował stwierdził iż kolejny zabieg nie wchodzi w rachube przynajmniej do czasu dopuki nie mam problemu z chodzeniem bo mogli by mi zaszkodzić, gdyz jama się nie zapadła po pierwszym zabiegu, czyli kolejny może również nie przynieść pozytywnego rezultatu. A co do rokowań to napisał w dokumentacji że są złe.
Mam jeszcze pytanie dotyczące samego procesu rechabilitacji, bo dostałam skierowanie od neurologa, czy warto , no i czy nie jest to ryzyko iż rechablilitant może zastosowac zła rechabilitacje i mi zaszkodzić , na co powinnam uważać . Pozdrawiam wszystkich ciepło

gabrysia - 2008-07-31, 14:10

Czesc Monika77 . Muj synek od urodzenia mnił typu I ,a odpół roku II dowiedziałam się że to u Arnolda to pszepuklina oponowo rdzeniowa , mamy już odp, z CZD na 26 sierpnia na odzdiał nrurochirurgiczny.Pozdrowienia. :smile:

[ Dodano: 2008-07-31, 15:26 ]
Pytałaś ile ma lat to ma siedem .

Rafał - 2008-08-04, 12:51

Gabrysiu,

Piszesz, że Twój synek miał typ I od urodzenia. Jak to stwierdzono, czy miał przeprowadznane jakieś specjalistyczne badania? Czy ACM jest chorobą dziedziczną? Właśnie dowiedziałem się, że u mojej mamy stwierdzono ACM typu I, a mam 11- miesięcznego synka i zaczynam się martwić, czy on i w sumie ja też nie jesteśmy zagrożeni...

gabrysia - 2008-08-07, 15:31

Cześć Rafał. mój synek przy urodzeniu dostał10 punktów Apgara, po miesiacu pediatra z powodu że nie przybierał na wadze skierował nas do szpitala i tam wszystko sie okazało po badaniu TK teraz . Nie wiem czy choroba jest dziedziczona ale jest choroba genetyczną smutne ale prawdziwe .Teraz ma podejrzenia II typu 26 sierpnia jedziemy do CZD na konsultacie Pozdrowienia dla całej Rodzinki
halkatla_8 - 2008-08-31, 18:33

witam
:smile:
mam małe pytanko w tym roku wykryto u mnie jamistość rdzenia w tej chwili czekam na jeszcze jeden rezonans ale już wiadomo, że mam 3 jamy ( jedna w odcinku szyjnym i 2 mniejsze w odcinku piersiowym) chciałbym się starać o stopień niepełnosprawność ale nie jestem pewna czy go otrzymam dlatego proszę o informacje czy ktoś jest w podobnej stytuacji i otrzymał stopień pozdrawiam :grin:

ewaratajczyk - 2008-09-02, 15:12

mój mąż ma jamistoś ale też zespół Arnolda-Chiari, na komisji dostał pierwszą grupę. co do samej jamistości to nie wiem jak się na to zapatrują, zresztą nigdy nic nie wiadomo dla jednej komisji to są powody do renty a dla innej nie , nie wiem od czego to zależy
halkatla_8 - 2008-09-02, 17:23

dziękuję za informacje :smile:
monika77 - 2008-09-03, 17:08

co do stopnia niepełnosprawności to wczoraj byłam na komisji i dostałam stopień umiarkowany pozdrawiam
karina - 2008-09-05, 14:20

Ewuniu ty piszesz o rencie a halkatla pyta o stopień niepełnosprawności. Ja też mam stopień niepełnosprawnosci umiarkowany mam jamistość i acm. Myślę że spokojnie mozesz się zgłosić na komisję na pewno coś dostaniesz.

pozdrawiam karina

włodarczykM. - 2009-03-28, 20:34

Cześć. Komisję miałam w marcu, ze względu na małe objawy jamistości dostałam orzeczenie o stopniu lekkim. Czy ktoś wie jakie ulgi mi przysługują, jeżeli w ogóle przysługują. Pozdrawiam wszystkich.
karina - 2009-04-07, 10:49

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/3544
tu można znaleźć informację o ulgach.

włodarczykM. - 2009-04-08, 19:20

karina, Dziękuję za informację na tej stronie już byłam i widzę że niewiele skorzystam. Pozdrawiam
karina - 2009-05-06, 10:47

Niestety przy lekkim stopniu niewiele można zyskać. Ja mam stopień znaczny , ale już przy umiarkowanym jest więcej ulg. Pamiętaj że zawsze możesz się odwołać od orzeczenia i poprosić o nowe badanie.

pozdrawiam buziaki karina

Adam - 2009-05-06, 16:50

włodarczykM., witaj. jesli pracujesz, pracodawcy prtzysluguje dofinansowaniw do kosztow Twpojkej pracy wys 535,92 zl..co do iinmcy
msze sprawdzic

karina - 2009-05-07, 21:28

Adam owszem dosinansowania przysługują pracodawcy , ale mnie wpracy powiedzieli ze im się to nie bardzo opłaca więcej z tym papierów i roboty niż wynosi dosinansowanie . Czasem tak bywa w tym kraju ze nic się nie opłaca.

buziaczki !

włodarczykM. - 2009-05-08, 06:15

Adam, Dzięki ale w pracy wolę na razie tego nie zgłaszać. Pozdrawiam
Stasia33 - 2009-06-24, 18:04

Byłam dzisiaj na komisji o stwierdzenie stopnia niepełnosprawnosci i co i kon by sie usmial p dr spytal mnie co to za choroba i jakie sa jej objawy choc mial przed soba dokumentacje chorobowa na wynik musze czekac do 3 lipca dopiero wtedy sie dowiem czy jestem niepelnosprawna czy nie jestem wkurzonaze musiałam jechac taki kawal drogi do lekarza ktory nic nie wie na temat jamistosci pozdrawiam troche mi ulzyło ze to napisałam
agnesocv - 2009-06-28, 15:12

A JA MAM KOMISJE ZUS 2 LIPCA. O 1 GRUPĘ NA STAŁE...ALE O DZIWO, ZŁOŻYŁAM DOKUMENTY 25 MAJA, A 26 .05 DOSTAŁAM PISMO Z ZUS-U Z DATA 22.05, ZE PRZYZNALI MI TE GRUPE NA STAŁE!!!
BEZ MOJEJ OBECNOSCI I BEZ OGLĄDANIA MOJEJ NOWEJ DOKUMENTACJI...
ALE NIE DOTYCZY TA DECYZJA DODATKU PIELĘGNACYJNEGO I DLATEGO MAM TE KOMISJE DODATKOWĄ. A NA KOMISJI ORZEKANIA O NIEPEŁN DOSTAŁAM JESZCZE RAZ NA 3 LATA,A NIE NA STAŁE,BO JESTEM ZA MŁODA;HI,HI. DOPIERO NASTĘPNYM RAZEM DOSTANĘ "1" NA STAŁE,.POZDR

Sebastian-12 - 2009-06-28, 16:12

Podobnie jak Stasie mnie również ''badał''lekarz który nie miał pojęcia co to Zespół A.Chiarii.Dostałem umiarkowany stopień na 3y lata.Pierwszy raz w życiu upomniałem się o swoje i się odwołałem.Komisja w Krakowie,lekarz i psycholog nie komentowali mojego przypadku.Po tygodniu dostałem odpowiec,stopień znaczny na stałe.Nie dajcie się tym .... to nie nasza wina że chorujemy.
karina - 2009-06-29, 14:17

Basiu
Dodatek pielegnacyjny ( teraz wszedł nowy przepis ) przyznają na dwa lata najdłuzej. Ja dostałam na rok ze wzgledu na młody wiek. Napisz jak to jest u ciebie .

Buziaczki

agnesocv - 2009-06-29, 15:58

acha. no to jak to będzie skoro ja już mam pismo, że przyznają mi grupę 1 na stałe. to na tej komisji zmienią mi te swoją decyzje.? ciekawe. 2 lipca może będę wiedziała, to się odezwę...
może ktoś coś wie na temat ulg zw z faktem , że na orzeczeniu o niepełnosprawności mam dwie jednostki chorobowej
. chodzi mi głównie o ulgi telef i intern. gdzieś mi to mignęło a teraz nie mogę znaleźć :?:

richard - 2009-06-29, 20:34

agnesocv napisał/a:
A JA MAM KOMISJE ZUS 2 LIPCA. O 1 GRUPĘ NA STAŁE

Troszkę chaosu się chyba tu wkradło. ZUS nie decyduje o tzw. grupie inwalidzkiej tylko czy płacić będzie rentę czy nie (piszę "tzw." bo już nie ma grup, tylko stopnie):
http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/11016
Więc decyzja o przyznaniu 1-wszej grupy (stopnia znacznego, jak rozumiem) nie pochodzi z ZUS-u tylko z Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności. Tam też decydują o wszelkich ulgach, np. o dodatku pielęgnacyjnym. Komu on się należy a komu nie - to już odrębna kwestia:
http://www.spes.org.pl/?module=tresc&id=248
Zresztą, jak pisze Karina, ma się on zmienić (ja na razie dostaję 153 zł):
http://praca.gazetaprawna...legnacyjny.html
O ulgi telefoniczne czy internetowe zgłaszamy się do dostawców usług telefonicznych czy innych. W ogóle warto wiedzieć co w trawie piszczy w temacie rent albo ulg nam przysługujących.
http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/1925
Często korzystam ze stron NGO, a ich seria "Poznaj Swoje Prawa" potrafi bardzo pomóc. Tylko zwrócić się do nich, a przyślą pod wskazany adres wybrane broszury, żeby tylko je mieli "na magazynie".
http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/1143
Zresztą można się z tymi broszurami zapoznać także drogą internetową.

agnesocv - 2009-06-29, 21:39

Dzięki Rysiu. piszac o komisji ZUS miałam oczywiście na mysli niezdolność do samodzielnej egzystencji, tylko sobie skróciłam pisanie.Dzięki za odnośniki. :lol:
karina - 2009-07-02, 21:36

Basiu !
Ja też mam cakowitą niezdolność do pracy (1 grupę) i dodatkowo niezdolność do samoegzystencji i waśnie w ym wypadku zmienił się przepis. Od grudnia zeszłego roku niezdolność do samoegzystencji i dodatek pielęgnacyjny który się z tym wiąże dają góra na dwa lata.
Grupa ci zostaje , ale niezdolność trzeba odnawiać co 2 lata. Mam nadzieję że dobrze mnie zrozumiałaś.
Daj znać na ile ci dali nizdolność do samoegzysntecji.

Rysiu my z Basią piszemy o grupie i zasiłku wypłacanego z ZUS. Jest to renta z tytułu grupy teraz niezdolności i dodatkowo zasiłku za niezdolność do samoegzystencji.

agnesocv - 2009-07-02, 22:52

KARINA,
DOSTAŁAM DODATEK PIELEGNACYJNY NA 5 LAT, SZCZEGÓŁY W TEMACIE GRUPA INWALIDZKA

Stasia33 - 2009-07-03, 12:58

Witam dzisiaj dostałam orzeczenie stopien umiarkowany symbol05-R troche mnie to nie zadawala czy warto robic odwołanie doWojewodzkiego zespołu do spraw orzekania.Czy przy stopniu umiarkowanym moge ubiegac sie o jakis dodatek pieniezny i gdzie .Nigdy nie korzystalam z pomocy wiec nie wiem gdzie sie udac .Moze SEBASTIAN Mi cos podpowie bo ON tez z małopolski ja Zakopane.pozdrawiam
Sebastian-12 - 2009-07-03, 15:37

Stasiu,nie wiem w jakim jesteś stanie.Odwołac zawsze się możesz,to nic nie kosztuje,tylko twój czas i wiadomo twoje nerwy.Przy umiarkowany stopniu nie masz dodatku pielęgnacyjnego,on jest tylko przy znacznym stopniu.Jeśli masz jakieś pytania,a będę znał na nie odowiec służę pomocą.
AnnaAgata - 2009-07-03, 22:14

Stasiu, jeśli czujesz, że orzeczony "stopień umiarkowany" jest nieadekwatny do Twojego nadszarpniętego zdrowia - walcz o swoje, odwołuj się.
Kilka postów wyżej richard podał ciekawe info-linki, poczytaj :) Pozdrawiam.

Basia69 - 2009-07-04, 18:07

Stasiu ja miałam tak samo,odwoływałam się po to,aby wpisali ze to choroba wrodzona.Jeśli jest stopień umiarkowany i choroba wrodzona to pieniążki się należą 153 zł.Odwołałam się i wpisali chor. wrodzona.Życzę powodzenia.
Stasia33 - 2009-07-04, 20:36

Witam wszystkich Basiu Sebastianie Aniu bardzo Wam dziekuje za zainterosowanie,Złoze jednak to odwołanie przeciez ja nie choruje rok ,chorobe zdiagnozowano w 83roku i lekarze ciagle mi tłumaczyli ze na ta chorobe nie ma lekarstwa i trzeba nauczyc sie z nia zyc wiec ja tyle lat z nią żyje.Dopiero dzieki Wam wszystkiego sie dowiaduje.Moj wnuk na zadanie mial opisac babcię więc w oczach dziecka wyglądam tak;babcia jest stara ale wygląda młodo ubiera sie młodziezowo i ma biale włosy;wiec jeszcze jestem w stanie uzywalnosci na pierwszy zut oka,Ale tak sama nie wychodzę bo przez moje przykurcze poprostu sie przewracam,mimo ze chodze w ortezach,przy dłuzszym spacerze dostaje oczo pląsu poprostu wole mało spacerowac bo potem bol móg i kregosłupa .Wrekach mam duze zaniki miesni i przykurcze co powoduje ze czasami trudno jest mi sie ubrac czy cos zjesc, ajak jest zimno to wtedy i rece i nogi odmawiaja posluszenstwa. wiec jesli to choroba wrodzona a nie choroba rokujaca poprawe nie pisze juz o innych chorobach(wyciecie guza piersi polipy na esicy teraz ostry stan zapalny zoladka) to mysle ze piszac odwolanie cos wiecej wywalcze.Jeszcze raz dziekuje Pozdrawiam bardzo serdecznie
justyna_87 - 2009-07-17, 16:50

Czy Arnold Chari typu I przez to mozna dostac orzeczenie lekarsie o stopniu niepelnosprawności ?
malgosia - 2009-07-18, 09:56

justyna_87, -oczywiście że można :idea: :arrow: jest to wada wrodzona z powodu której możesz otrzymać stopień niepełnosprawności.Pozdrawiam. :wink:
justyna_87 - 2009-07-18, 10:09

Nie wiem czy jest jakis sens jezeli chce sie pracowac,a nie akzdy przyjuje osoby z orzeczeniem niepelnosprawnosci bo dla niektorych to klopot ciagle chorobowe.
malgosia - 2009-07-18, 10:26

justyna_87, -orzeczenie moŻesz zachować dla siebie nie masz obowiązku okazywać pracodawcy,czasem jednak może się okazać iż pracodawca bardzo chętnie przyjmie pracownika z orzeczeniem grupy choćby z chęci zysku dla firmy-z PEFRONU oraz różnych ulg w zamian za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej.
Sebastian-12 - 2009-07-23, 15:53

Justyna,nie obawiaj się,Małgoś prawdę pissze.Też kiedyś pracowałem i się balem.O tym w pracy nikt się nie dowie,chyba że sama powiesz.Może byc też ta druga opcja,chęc zysku przez pracodawcę.
AnnaAgata - 2009-07-24, 08:42

u mnie w firmie pracuje ponad 700 osób, w różnym wieku, wiem, że są osoby z depresją i schizofrenią, recepcjonistka z 2 grupą (zamiast nóg protezy), ale wszczyscy milczą. boją się, że mogłoby to zostać źle przyjęte przez pracodawcę i wspólpracowników. w Polsce osoba niepełnosprawna wzbudza strach i jedną myśl: oj będę kłopoty.
co miesiąc płacimy bardzo wysokie składki na PFRON.

justyna_87 - 2009-07-29, 11:00

starac sie o orzeczenie niepelnosprawnosci przed operacja czy po? :?:
azalka 69 - 2009-07-29, 21:08

To zależy kiedy masz operacje justyna 67 , na komisje czeka się do trzech miesięcy od daty złożenia wniosku, tak mnie poinformowano bo właśnie złożyłam wniosek o grupę niepełnosprawności, no i czekam :roll:
justyna_87 - 2009-07-30, 09:02

no operacje mam za dwa miesiace ;-)
malgosia - 2009-08-13, 07:01

justyna_87, -czy podjełaś już decyzję gdzie będziesz operowana?pozdrawiam :wink:
justyna_87 - 2009-08-13, 09:31

no ja nie moge obejrzec galerii niestety nie wiem czemu nie jestem zapisana chyba ;/
malgosia - 2009-08-13, 09:35

Prześlę Ci e-mailem-życzę miłego dnia :wink:
Stasia33 - 2009-09-25, 09:47

witam po dlugiej nieobecnosci mam pytanko czy jest sens odwoływac sie do sadu ,skoro wojewodzka komisja podtrzymala decyzje powiatowa i dalej mam stopien umiarkowany a choroba daje coraz gorzej popalic i z tygodnia na tydzien czuje ze jest gorzej zwlaszcza ze zimno i rece nogi sztywne nawet ubrac jest sie ciezko napiszcie co myslicie i jak było w waszym przypadku czy jamistosc jest wrodzona czy nabyta rozne sa na ten temat opinie na forum czekam i pozdrawiam
AnnaAgata - 2009-09-26, 10:27

według mnie jest sens. tylko musisz się porządnie przygotować, musisz mieć kompletną dokumetację i znać odpowiedź na każde ewentualne pytanie. nie znam się na procedurach, ale z pewnością wiele podpowiedzi można znaleźć w internecie i wśród osób, które tak jak Ty walczyły o wyższą grupę. jesteś chora i należy Ci się opieka, nie daj się zbyć bezdusznym, ZDROWYM, urzędnikom. trzymam kciuki.
malgosia - 2009-09-28, 17:29

Stasia33, -ja podobnie jak AnnaAgata, uważam ze powinnaś się odwołać.To jest choroba nieuleczalna przewlekle postępująca. :sad: :sad:
Stasia33 napisał/a:
czy jamistość jest wrodzona czy nabyta rozne sa na ten temat opinie na forum czekam i pozdrawiam
-tak Stasiu prawda jest taka ze jamistość rdzenia bywa że występuje jako wada wrodzona i rozwojowa ale również jako wynik pourazowy czy też wywołana guzem(czyli nabyta)Pozdrawiam :wink: .
włodarczykM. - 2009-09-30, 18:45

Witam. Osoby, które wydają orzeczenie są bez serca i żadnych skrupułów. Dzisiaj właśnie miałam komisję i kobitka, która mnie przyjmowała była bez serca. Na samym początku stwierdziła, że mam orzeczenie o stopniu lekkim a po inne mogę przyjść jak stan się bardziej pogorszy. Wspomnę, że od ostatniej wizyty mój stan się pogorszył ale Pani stwierdziła cyt. "jak będzie Pani potrzebować do pomocy osób trzecich to wtedy może zmienimy, choroba jest u Pani postępująca i na pewno za pół roku się to zmieni"Tak mnie wyprowadziła z równowagi, że zaczyna brakować mi już sił. Zaczynam myśleć o najgorszym ale co zrobi mój 3 letni syn.
Stasia33 - 2009-09-30, 21:00

Malgosiu i Anno Agato dziekuje wam za zainteresowanie odwolalam sie i zobaczymy ale czlowieka szlak trafia jak słucha tych niedouczonych lekarzy to my chorzy wg lekarzy nic nie wiemy o chorobie tylko oni wiedza co nas moze bolec i jak my mozemy sie czuc to takie niesprawiedliwe.Wlodarczyk trzymaj sie mocno i nie poddawaj sie ja mam dni ze zrobie wszystko ale sa i dni ze nawet ubrac sie nie moge .tez dopadaja mnie mysli te najgorsze ale mam 2 wspaniale wnusie dla ktorych oddalabym zycie a ty maszsynka wiec jeszcze sie nie poddawajmy caluski
AnnaAgata - 2009-09-30, 22:23

Dziewczyny, nie wolno się poddawać. Macie dla kogo żyć i walczyć o zdrowie. Musicie też żyć, po prostu - dla siebie! Jesteście ważne, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Sporo ludzi, nie tylko w komisjach orzekających - pozbawionych jest empatii, zrozumienia, współczucia i szacunku dla drugiego (chorego!) człowieka, to bardzo przykre.

[ Dodano: 2009-09-30, 23:37 ]
stasiu, czy dobrze zrozumiałam - w tej chwili chcesz się odwołać do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych?

karina - 2009-10-01, 11:11

Nie można tak marginezować urzędników. Owszem zdarza się że nie wiedzą co czynią, ale nasza w tym rola aby im uśiwadomić co to jest za chorobą i jak należa ją oceniać. Każdy chory który czuje że potzrebuje pomocy musi o nią walczyć. Czasami to trwa i trzeba się starać wiele razy , aby trafić na kompetentną osobę ale uwirzcie są takie. Wiem co piszę bo nie raz się odwoywałam i za każdym razem po walce dostaam to co było mi potrzebne, Więc dość narzekań i bierzcie się do pracy - żyjemy w realiach które zmuszają nas do ciągłego upominania się o swoje, ale moze z czasem się to zmieni i świadomość o ACM i syryngo będzie szersza.

buziaki dla walczących o swoje !

Stasia33 - 2009-10-01, 15:47

Anna Agata -tak napisałam odwołanie do sadu pracy .Karinko ja tylko czasem troche marudze ale nigdy sie nie zalamuje .wiesz zabardzo nie wiem gdzie udezyc i co mi sie nalezy bo nigdy nie korzystalam z zadnej pomocy.dzieki Wam zycie staje sie piekniejsze iczlowiek inaczej patrzy na swiat .dzieki ze jestescie caluski od jednopalczastej
karina - 2009-10-02, 09:21

Stasiu my też chodziliśmy jak dzieci we mgle , ale dzięki innym foumowiczom zaczęliśmy dopominać się o swoje. Kiedyś myślałam ze nic mi się nie należy bo są ludzie bardziej poszkodowani niż ja i to im się należy więc nie ma po co się upominać ale od jednego z forumowiczów usyszałam sowa które tkwią mi w głowie do dziś : '' jeżeli złożysz wniosek o cokolwiek i to dostaniesz to znaczy ze w danej chwili nie było nikogo kto by bardziej potzrebował tej rzeczy od ciebie, a jeżeli tego nie dostałaś to pisz dalej a pewnego dnia okaże się że to waśnie ty jesteś osobą której trzeba to dać '' i staram się wedug tego motta postępować. Potrzebowałam stopień niepełnosprawności dostałam , potem okazało się że trzeba już go podnieść napisałam odwołanie dostałam, i tak to działa. Z ZUS -em musiaam się sądzić , ale wygrałam bo mi się należy. Teraz staram się o usunięcie barier architektonicznych w łazience i będę się o to starać - Stasiu jeżeli czegoś potrzebujesz piszesz i czekasz na odpowiedź a potem znowu piszesz itd. Jak co to pytaj pomożemy ci bo większość z nas jest potrzebujacych a możliwości naprawdę są duże coraz więcej dla nas państwo zaczyna robić wiec należy z tego korzystać zeby wiedzieli że są ludzie potrzebujacy. Ok koniec tego pisania bo sie za daleko zapędzę.

pozdrawiam i buziaczki stasieńko :")

Stasia33 - 2009-10-02, 11:13

Karinko-własnie tak zaczynam robic do tej pory zyłam jak ciemna baba z ciemnogrodu dopiero dzieki mezowi ze kupil mi laptopa idzieki temu forum i wam wspanialym ludziom zaczynam inaczej patrzec na chorobe i zycie ,dlatego zaczelam walke z wiatrakami jest to trudne ale mysle ze z czasem dojde do wprawy iwasza pomoc pozwoli mi godniej i lepiej zyc gorace pozdrowienia
celinka - 2009-10-05, 17:40

Ja dziś wróciłam z komisji o orzekaniu o stopniu niepełnosprawności, pani neurolog zasiadająca w komisji oznajmiła, ze nie napisze iż jest to choroba wrodzona, bo nie ma takich podstaw. Na moje argumenty, nie umiała odpowiedzieć. Przypominam, ze mam i ACM i jamistość. Stwierdziła, ze jak mi się coś nie podoba to mogę się odwołać, i tak zrobię. Kurcze, czy oni nic nie wiedzą o tej chorobie?
malgosia - 2009-10-05, 20:55

Cytat:
urcze, czy oni nic nie wiedzą o tej chorobie?
- :sad: :sad: :sad: jest dokładnie tak jak napisałaś.Oczywiście że się odwołaj.Czy lekarz na wniosku nie wpisał Ci wada wrodzona?może to po tej stronie nastąpił pierwszy błąd.Pozdrawiam serdecznie.
azalka 69 - 2009-10-06, 09:48

celinka,
odwołaj się koniecznie ,walcz o swoje , ja wygrałam walkę o dalszy zas. rehab. z ZUSem :lol:

AnnaAgata - 2009-10-06, 20:58

tak azalko, musimy walczyć sami o siebie, bo nasze państwo nie należy do 'opiekuńczych' :(
karina - 2009-10-07, 10:32

Stasiu super ze na coś się przydaliśmy upominaj się o swoje jak pisałam wcześniej jak się upomniś to pewnego dnia dostaniesz. Dużo sił ci życzę bo ci się przydadzą i powodzenia w dziaaniach.

Celinko ty się nie poddawaj jezeli tak orzecznik napisał to trudno nazą rolą jest uczyć ich czym jest ta choroba i jak należy ją odbierać . Mamy ogromne zadanie które polega nie na mówieniu że żyjemy w takim złym kraju i nie walce wktórej nie mamy zbyt wielu szans ( bo inni w innych krajach też mają takie problemy z lekarzami i urzędnikami ) Ale musimy zacząc uczyć się jak prostować ich poglądy i jak im wytłumaczyć iż jesteśmy poważnie chorzy i ze nasze choroby nie są uleczalne to jest nasze zadanie na najbliższe lata.

Buziaczki dziewczęta ;)

celinka - 2009-10-08, 18:39

Tak, z pewnością się odwołam, byłam jeszcze raz u pani neurolog u której się leczę i napisałam mi zaświadczenie, iż moja jamistość jest wrodzona, w poniedziałek złożę odwołanie. Dziękuję za słowa poparcia i pozdrawiam cieplutko;)
azalka 69 - 2009-10-08, 21:48

daj znać jaki będzie efekt końcowy :?: :?: :?:
karina - 2009-10-09, 10:41

I o to chodzi Celinko małymi kroczkami byle do przodu. Powodzenia Ci zyczę i wytrwałości. Buziaczki :)
Stasia33 - 2009-11-01, 11:14

KARINKO madra dziewczynko a moze podpowiesz cos starej babie jak zachowac sie w sadzie jak wiesz zlozylam odwolanie w sprawie stopnia niepelnosprawnosci mam umiarkowany a chce znaczny lub umiarkowany choroba wrodzona gorace calusy

[ Dodano: 2009-11-01, 11:21 ]
mojegg8423823 skyp lapsik 77

karina - 2009-11-01, 20:05

Stasiu jutro się z tobą skontaktuje to coś poradzimy nie martw się będzie dobrze :)
odezwę się na gg.

Stasia33 - 2009-11-04, 21:17

Celinko zycze ci duzego szczescia prsy tych odwolaniach i zebys trafila na madrego lekarza ja ani w powiatowej ani w wojewodzkiej nie mialam takiego szczescia pierwszy nie wiedzial co to za choroba i jakie jej objawy a drugi poprostu ze zdziwieniem stwierdzil "jeszcze do tej pory nie widzialam jamistej" wiec dalej sie odwoluje iczekam na jakiegos douczonego lekarza Zycze ci duzo szczescia i trzymam kciuki

[ Dodano: 2009-11-06, 14:43 ]
dzisiaj dostalam pismo z sadu ktory postanawia przeprowadzic dowod z opini lekarzabieglego sadowego celem ustalenia czy jestem osoba niepelnosprawnaido jakiego stopnia sie zaliczam.nie mam napisane gdzie i kiedy mialabym przeprowadzone te badania czy ktos moglby mi powiedziec jakie jest postepowanie czy dostane wezwanie do tego lekarza sadowego pozdrowionka

karina - 2009-11-07, 16:45

Stasiu napisałam ci pw odezwij się wszystko ci poweim ja już to przeszłam to wszytko. Czekam myszko na twój ruch próbowałam do ciebie pisać na gg . Proszę odezwij się podaam ci mój numer jak by co na pw.

Buziaczki :)

celinka - 2009-11-19, 18:20

Ja dziś miałam spotkanie Wojewódzkiej komisji. Niestety, również stwierdzili, iż nie mogą uznać, że moja niepełnosprawność istnieje od urodzenia. Owszem choroba jest wrodzona, ale zaczęłam się na nią leczyć dopiero jak miałam 24 lata, więc dla nich to jest czas powstania niepełnosprawności. Tak to uzasadnili.
Stasia33 - 2009-11-19, 19:41

Celinko podajmy sobie rece .mnie i w powiatowej i wojewodzkiej nie uznali ze jest to choroba wrodzona odwolalam sie do sadu pracy .Wizyte u lekarza bieglego sadowego mam 26 nie wiem co on wymysli ale z tego co ja wiem to lekarze nas nie sluchaja a diagnozy stawiaja na korzysc ZUS a nie czlowieka chorego caluski

[ Dodano: 2009-11-25, 18:24 ]
jutro mam badanie przez lekarza bieglego sadowego i moze dowiem sie czy jestem niepelnosprawna czy moze wyleczy mnie?o co zapyta?tak duzo mam do powiedzenia ale nie wiem czy bedzie mnie chcial wysluchac ?dobrze ze to juz jutro po wizycie napisze pozdrawiam ----przepraszam chcialam sie do kogos otworzyc

Stasia33 - 2010-08-30, 22:43

witajcie moi mili po dwoch odwolaniach u lekarzy bieglych sadowych wygralam sprawe zaliczyli mnie do stopnia niepelnosprawnosci znacznej wyrok sie uprawomocnil i za poltora roku dostalam wyrownanie dodatku wiec wszystkim polecam zeby sie odwolywali i wreszcie traficie na lekarza ktory potrafi byc czlowiekiem i rozumie nas ludzi chorych lekarka biegla sadowa badala mnie dwie i pol godziny a postanowienie zawieralo 8 stron maszynopisu A4to byla doktor judym wspaniala zycze wam zebscie tez do takich doktorow trafiali rece mam sztywne dlatego tak napisalam goraco wszystkich pozdrawiam
kamila_28 - 2010-08-31, 07:46

Stasia33 napisał/a:
witajcie moi mili po dwoch odwolaniach u lekarzy bieglych sadowych wygralam sprawe

Super, że się udało :smile: To przykład na to, że nigdy nie należy się poddawać :smile: Buziaki,
K.

rentje - 2010-08-31, 14:44

Stasia33, gratuluję siły! Cieszę się, że o tym piszesz, bo dajesz nadzieję innym :smile:
atuiz - 2010-09-01, 10:20

Stasia33 napisał/a:
wszystkim polecam zeby sie odwolywali

Gratuluję silna i wytrwała kobieto :smile:
pozdrawiam cieplutko :wink:

AnnaAgata - 2010-09-02, 13:59

Stasia33, gratuluję wygrania sprawy! szkoda tylko, że tak długo _musialaś udowadniać_ swoją chorobę, że straciłaś kupę czasu i kosztowało Cię to sporo stresu. fajnie, że spotkałaś w końcu lekarza-człowieka, a nie służbistę. teraz czas byś zadbała o siebie (o swoje palce, ręce), o całą siebie. zasyłam serdeczności :)
Ewcia - 2011-02-16, 17:13

Witam,
Jestem nowa.Podpinam sie pod ten temat.
A moja sprawa wygląda tak.
W 2009 stawałam na komisji PZ DS.OoN w celu ustalenia stopnia o niepełnoprawności.Po rozpatrzeniu mojego wniosku postanowiono mnie
I.Zaliczyć do stopnia niepełnosprawności - umiarkowanego
II. Symbol niepełnosprawnosci-05-r
III. orzeczenie wydane na stałe.
IV. Niepełnosprawnośc istnieje od- urodzenia
V .Ustalony stopień niepełnosprawności datuje się -od 2009r.

Złożyłam wniosek do do zasiłków rodzinnych o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego.Tam otrzymałam odpowiedź,iż nie przysługuje mi zasiłek pielęgnacyjny,gdyż w pkt V w orzeczeniu- brak zapisu -przed 21 rokiem życia.
Odwołam się do PZ DS.OON oskorygowanie zapisu w pkt V.
Stanęłam na kolejnej komisji ds OoN W Wojewodzkim Z DS.OoN.Otrzymałam orzeczenie iż WZ ds.OoN uchyla zaskarżone orzeczenie w częsci dotyczącej ustaleń zawartych w punktach
IV. Niepełnosprawność istnieje od-Urodzenia
i orzeka
IV- nIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ istnieje od-przed 16-tym rokiem życia.

Ponownie udalam sie od uRZĘDU MIASTA do ref. świadczeń rodzinnych i po raz drugi otrzymał odpowiedź,iź decyzję będzie ze skutkiem negatywnym.
Zapytałam na jakiej podstawie z DZ U. NEGUJĄ przyznanie mi zasiłku pielęgnacyjnego.
Otóż opierają się na DZ U.06.139.992 Z DNIA 28.11.2003 O SWIADCZENIACH RODZINNYCH.
Zapoznałam sie z ustawą ART.16 PKT 3 i uważam ,iz zasiłek pielęgnacyjny mi sie należy.

Stasia33 - 2011-02-16, 18:20

Ewcia jak moze czytalas co ja przeszlam ubiegajac sie o zasilek pielegnacyjny to ja ci radze odwolaj sie do sadu pracy zeby przyznali ci stopien znaczny z niezdolnoscia do samo egzystecji bo przy umiarkowanym dodatku pielegnacyjnego chba nie dadza.Walcz dziewczyno bo przy naszych chorobach to kazdy grosz sie liczy.Zycze wytrwalosci pozdrawiam
Ewcia - 2011-02-16, 20:07

Dzięki Stasieńko za wsparcie.Ja na znaczny się nie kwalifikuję.Ja do orzecznkików nic nie mam tylko te urzędasy stawiają poprzeczki.
Życzę Ci wielu wspaniałych chwil i zdróweczka :cry:

richard - 2011-02-17, 21:28

Oto wykładnia:

Zasiłek wypłacany jest miesięcznie:

* niepełnosprawnemu dziecku,
* osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 lat, posiadającej orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności,
* osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 lat, jeżeli posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, pod warunkiem że niepełnosprawność, bez określania jej stopnia, powstała w wieku do ukończenia 21 roku życia,
* osobie, która ukończyła 75 lat.

Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje:

* niezależnie od sytuacji materialnej rodziny i osoby uprawnionej,
* dzieciom spełniającym warunki do przyznania zasiłku pielęgnacyjnego, nawet jeśli na dziecko nie przysługuje zasiłek rodzinny.

Nie mają prawa do zasiłku pielęgnacyjnego osoby, które:

* przebywają w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie, jeżeli ich pobyt i udzielane przez tę instytucję świadczenia częściowo lub w całości finansowane są z budżetu
państwa albo z Narodowego Funduszu Zdrowia
,
* mają prawo do dodatku pielęgnacyjnego.

Prawo do zasiłku pielęgnacyjnego ustala się na czas nieokreślony, chyba że orzeczenie o niepełnosprawności lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zostało wydane na czas określony. W takim przypadku prawo do zasiłku pielęgnacyjnego ustala się do ostatniego dnia miesiąca, w którym upływa termin ważności orzeczenia, nie dłużej jednak niż do końca okresu zasiłkowego.

Zasiłek pielęgnacyjny jest jednym ze świadczeń rodzinnych, należącym do świadczeń opiekuńczych.

Podstawę do przyznania zasiłku pielęgnacyjnego stanowi orzeczenie o niepełnosprawności albo orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, wydane przez zespół orzekający o niepełnosprawności.

Miesięczna kwota zasiłku pielęgnacyjnego wynosi 153,00 zł.

Do wniosku
o zasiłek pielęgnacyjny, należy dołączyć orzeczenie o niepełnosprawności. Jeżeli wniosek taki jest składany po raz pierwszy, prawo do zasiłku pielęgnacyjnego ustala się począwszy od miesiąca, w którym wpłynął ten wniosek wraz z prawidłowo wypełnionymi dokumentami, niezależnie od daty złożenia wniosku o wydanie orzeczenia w zespole orzekającym. Prawo do zasiłku ustala się do ostatniego dnia miesiąca, w którym upływa termin ważności orzeczenia.

Od 1 września 2006 r. świadczenia rodzinne są wypłacane wyłącznie przez organ właściwy (wójt, burmistrz lub prezydent miasta). Tam trzeba składać wnioski o zasiłek pielęgnacyjny.

Autor: Opracowała Ewa Ryś
Artykuł z dnia: 2008-09-17, ostatnia aktualizacja: 2010-08-02 11:46

Osobiście nie rozumiem, dlaczego odmówiono Tobie prawa do zasiłku pielęgnacyjnego.
To pochodzi ze strony http://zasilki.wieszjak.p...gnacyjnego.html
Pozdrawiam - Ryszard

Ewcia - 2011-02-18, 18:41

Dziękuję za informacje.
Też uważam,iż mi się zasiłek należy na podstawie dokumentów jakie posiadam.
Poczekam na decyzję z Urzędu Miasta i jak będzie odpowiedź negatywna (jak mi powiedziano kiedy oddaławałam kolejne orzeczenie -sprawa wlecze się od wrzesnia 2010) i odwołam .
pOZDRAWIAM

Ewa

Ewcia - 2011-02-28, 20:48

Stasieńko


W dniu dzisiejszym otrzymałąm telefon z UM w Bydgoszczy o treści:
Została wypisana dla pani decyzja odmowna (oczywiście nie wysłana),ale PANI czyli ja od razu mówiłam,że będę się odwoływała - i wspominała PANI,ŻE BĘDZIE SIĘ ODWOŁYWAĆ TO MY CZYLI URZĄD MIASTA d/s świadczeń rodzinnych otrzymał niby z ministerstwa informację dotyczącą mojej sprawy ,iż otrzymali informację,że jednak kwalifikuję się na zasiłek pielęgnacyjny i otrzymam spłatę od m-c 09.2010. Myślę, że to był tylko blef ,że jakaś decyzja przyszła z ministerstwa.
Podejrzewam ,iż jeśli ktoś usłyszy taka odpowiedź jak ja i od razu nie zapyta na jakiej ustawie się opierają to jest przegrany.
Jednak walka opłaciła się.

pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka.
Ewa

kamila_28 - 2011-03-01, 10:15

Ewcia - fajnie, że się udało. Walka rzeczywiście się opłaciła. Trzeba być wytrwałym i nie poddawać się - tylko w ten sposób można coś uzyskać.
Serdecznie pozdrawiam :smile:

Ewcia - 2011-03-02, 14:03

Witaj,

Obie wygrałyśmy ,super
Pozdrawiam serdecznie

richard - 2011-03-03, 10:46

Jeśli jest tak jak piszesz, że to była zwykła próba oszustwa lub nieznajomość przepisów, to trzeba stwierdzić że jest to karygodne niedbalstwo urzędasów. Wydaje się niektórym że są panami życia i śmierci bo dorwali się do jakiegoś stołeczka, a tymczasem wystarczy takiego tylko postraszyć lub wykazać się wiedzą w jakimś temacie i gościowi "rura mięknie". Jeżeli jest właśnie tak w tym przypadku, to sprawa nadaje się do nagłośnienia, lub niechby zbadały to jakieś służby - może prokurator?
elam - 2011-03-03, 11:56
Temat postu: stopien niepełnosprawnosci
mam pytanie , czy w zaświadczeniu wystawionym przez lekarza wyraznie było nsapisane ,że jest to wada wrodzona czy poprostu na komisji to powiedzieliście
Ewcia - 2011-03-04, 17:12
Temat postu: Re: stopien niepełnosprawnosci
Lekarz prowadzący wpisał na zaświadczenie ,że jest to wada wrodzona i na komisji też potwierdzałam ,że jest to wada wrodzona.
pozdrawiam

Ala - 2011-03-04, 17:20

Ewcia, Witam.w moich papierach jest wpisane nie-wada wrodzona ,a choroba wrodzona.Czy tak też może być?Czy może będę musiała wracać do lekarza ,żeby wypisał to jeszcze raz??? :sad: Pozdrawiam.
Ewcia - 2011-03-04, 20:58

Witaj Alu,

Myślę,że ten wpis przez lekarza jest ok.
Bądź asertywna.


pozdrawiam i życzę powodzenia

Ala - 2011-03-04, 21:32

Ewcia, Dzięki :wink:
Ala - 2011-03-06, 16:58

Ewcia, Witaj jeszcze raz.Znowu mam pytanie.Napisz mi proszę jeśli możesz o co pytają na komisji.Już niebawem mnie czeka i przyznam nie wiem czego się spodziewać.. :roll:
Pozdrawiam!

Ewcia - 2011-03-06, 19:57

Alu,

Na komisji jak na komisji pytają od kiedy chorujesz,jakie masz dolegliwości,czy sama funkcjonujesz czy potrzebujesz pomocy drugiej osoby.

pozdrawiam

Halina - 2011-03-19, 20:58

witajcie choruje 12lat mam ACM I jamistość EWO podaj swoje gg chciałabym się Ciebie doradzić /> kiedyś pisałam potem sie nie składało pozdrawiam
Halina - 2011-03-20, 19:33

MYŚLAŁAM ZE JUŻ NIECO ZNAM SWOJE PRAWA A TU MOI MILI NIEDOKLADNIE CZYTAM FORUM .KIEDY 12 LAT TEMU DOSTAŁAM ORZECZENIE O NIPEŁNOSPRAWNOŚCI W TEJ CHWILI UMIARKOWANE NA STAŁE U MNIE NIKT NIE NAZYWAŁ WGŁĘBIONYCH MIGDAŁKÓW MÓŻDZKU PO IMIENIU .DŁUGO POTEM NA TYM FORUM DOWIEDZIAŁAM SIE ŻE JEST TO ACM. ZWRACAM SIĘ DO WAS MOI DRODZY TOWARZYSZE NIEDOLI W ORZECZENIU O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI NIKT NIE WPISAŁ MI ZE JEST TO CHOROBA WRODZONA .W WYPISIE PISZĄ CHORĄ ZAKWALIFIKOWANO DO ODBARCZENIA PODPOTYLICZNEGO CELEM UWOLNIENIA UCISKU MIGDAŁKÓW NA RDZEŃ .OPERACJA CRANIEKTOMIASUBOCCIPITALISC1DECOMPRESSIWA.PLASTICA DURAEMATRIS DEKOMPRESIWA.NIE WIEM CZY JESTEM W STANIE ODNALEŻĆ REZONANS SPRZED 12 LAT.U MNIE ZAWSZE MÓWIONO ZE MAM JAMISTOŚĆ NIKT NIE ZWRACAŁ UWAGI NA MIGDAŁKI KTÓRE JAK POKAZYWAŁ PROFESOR WCHODZIŁY W RDZEŃ ALE NIE PAMIĘTAM ILE WSZYSTKO BYŁO DLA MNIE OBCE . A OKAZUJE SIE NIEDOUCZENI LEKARZE TAM GDZIE MIESZKM NIC Z TEGO NIE WIEDZIELI I PRZY ORZEKANIU NIE WZIĘLI TEGO POD UWAGĘ.JEŚLI KTOŚ POTRAFI POMÓC CO Z TYM FANTEM ZROBIĆ TO BARDZO PROSZĘ U MNIE NIE MA WPISU ZE JEST TO CHOROBA WRODZONA DZIĘKUJE Z GÓRY. OKAZUJE SIE ŻE NADAL PORUSZAM SIĘ WE MGLE
Ewcia - 2011-03-20, 20:54

Witaj Halinko

Jeśli nie masz orzeczenia o niepełnosprawności,iż niepełnosprawność istnieje od -przed 16-tym rokiem życia ,to myślę,że faktycznie jest to szukanie we mgle.
Jeśli masz dokumentację leczenia ,stanowiącą dokument,iż chorobę jaką masz od urodzenia,masz szansę na składanie ponownego wniosku do ZESPOŁU Orzecznictwa o niepełnosprawności o ustalenie stopnia niepełnosprawności od kiedy istnieje.
pozdrawiam

Halina - 2011-03-21, 19:55

EWO DZIĘKI ALE KURCZA IM DALEJ BRNĘ TYM MNIEJ WIEM NA JAKIEJ PODSTAWIE USTALONO UWAS ZE JEST TO CHOROBA WRODZONA DZIEKI ZA KAŻDĄ PODPOWIEDZ
Ewcia - 2011-05-15, 17:31

Witaj Halinko.
Co z Twoją sprawą,miałaś już komisję ?

Ala - 2011-06-02, 21:14

Dziś miałam komisję.Lekarz,który mnie badał,zapytał o wiek,wykształcenie,liczbę dzieci,ilość porodów(nie wiem po co im to,ale dobra),czy pracuję,o moje objawy choroby.Potem kazał rozebrać się do bielizny,podnieść ręce,położyć się na kozetce,podnieść jedną nogę,drugą nogę.Po wszystkim poprosił,żebym poczekała na zewnątrz bo "musi się skonsultować z innym lekarzem".Wrócił za 2 minuty i powiedział,że mam czekać na kolejne wezwanie z ZUS-u na jeszcze jedno badanie z lekarzem neurologiem,wtedy dostanie pani orzeczenie,a na dziś to wszytko"
Ręce mi opadają.Jechałam tam z duszą na ramieniu 35 km po to tylko,żeby jakiś nic nie wiedzący doktorek troszkę mnie pooglądał i wysłał powrotem do domu....Mam teraz nadzieję,że nie będę czekała w nieskończoność na następną komisję.

elam - 2011-06-03, 11:16
Temat postu: stopien niesprawnosci
Alu! gdzie miałaś tą komisje , bo ja wczoraj też miałam w Katowicach
Ala - 2011-06-03, 21:07

Witaj Elu!Ja miałam komisję w Rybniku.Jeśli możesz to napisz jak to wyglądało u Ciebie.
(A tak poza tym ,to coś cicho tu ostatnio na naszym forum :roll: )
Pozdrawiam!

elam - 2011-06-04, 10:51

Alu , ja sie odwoływałam odnośnie tego , ze niepełnosprawność powstała przed 16 rokiem ale nie ma na to szans , bo kartotek z tego okresu nie posiadam a to że jest to choroba wrodzona to Pani doktor powiedziała ,,,ze oni wiedzą i żaden wpis lekarza nie wystarczy , za 3 tygodnie dostanę decyzje
Ala - 2011-06-04, 14:54

elamachnowska, O kurcze(że tak sie wyrażę)!!!Ja też nie posiadam żadnych kartotek z dzieciństwa jeśli chodzi o tę chorobę.Przecież te paskudstwa dały znac o sobie dopiero po drugim porodzie!!Kto mógł przypuszczać,że coś tam się "czai"...
elam - 2011-06-04, 17:08

ja Ci życzę powodzenia a jak będziesz miała operacje w Sosnowcu to chętnie Ci ę odwiedzę , może w czyms się przydam
Ala - 2011-06-27, 11:39

Dostałam dziś orzeczenie od lekarza orzecznika,a w nim napisane:
-Jest Pani całkowicie niezdolna do pracy do 30.06.2012 r.
-Data powstania całkowitej niezdolności do pracy:14.09.2010r (dzień w który zostałam przyjęta do szpitala,wtedy mnie zdiagnozowali)
Starałam się o rentę socjalna ponieważ nigdy nie pracowałam,a tą przyznaje się tylko wtedy jeśli niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 18-stego roku życia lub w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej-przed ukończeniem 25-tego roku życia lub w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
Tak więc myślę ,że renty nie dostanę.Dzwoniłam do ZUS-u ale tam sie dodzwonić.....Nie wiem co myśleć.A przecież w papierach jest napisane choroba wrodzona!Mam i ACM i jamistość.
Czy ktoś moze miał podobna sytuację? :sad:

elam - 2011-06-28, 18:39

Alu musisz znależć jakieś kartoteki z tych lat do 18stki , gdzie jest jakiś punkt zaczepienia
Życzę powodzenia

Sebastian-12 - 2011-06-29, 09:35

Jesteś całkowicie nie zdolna do pracy,a potem co???cud,ozdrowienie???Masz dwie ciężkie choroby,o których znaczna częśc lekarzy ma miarne pojęcie.Z mojego przykładu,odwoływał bym się od tej decyzji.
Ala - 2011-06-29, 10:00

elam, Elu,a jaka zapadła decyzja w Twojej sprawie?Ja będę się odwoływała od tej decyzji lekarza bo nie zgadzam się z nią w ogóle.Nie wiem tylko czy odwołanie pisze się na jakiś specjalnych drukach ,czy może mam pisać sama z czym się nie zgadzam?Tak jak u Ciebie ciężko mi będzie znaleźć cokolwiek odnośnie tych chorób ponieważ nic szczególnego mi nie dolegało w tamtym okresie.Boję się ,że nic z tego nie będzie ale jeszcze się nie poddaję.Pozdrawiam :smile:
Sebastian-12 - 2011-06-29, 11:53

Komisja odwoławcza składa się z innych lekarzy,spokojnie,wszystko będzie ok.Tak mi się wydaje,że odwołanie piszesz odręcznie,nieb pamiętam jak ja to robiłem,ale chyba tak.
elam - 2011-06-29, 12:40

Alu , ja stawałam na komisji w Katowicach , odręcznie pisałam odwołanie ale też nie miałam kartotek z młodych lat , dostałam całkowitą niezdolność do pracy i umiarkowany stopień niesprawnosci a Pani doktor powiedziała ,że to ze jest to wada wrodzona to lekarze wiedzą , ale to nie to samo że niepełnosprawność powstała z chwilą urodzenia .Jak będziesz chciała coś więcej wiedzieć to pisz . Pozdrawiam Ciebie oraz Sebastiana i jego żonę również
Ala - 2011-06-29, 13:45

elam, Dzięki,właśnie "biorę" się do pisania :grin:
richard - 2011-06-29, 14:18

Życzę powodzenia. Ja mam cichą nadzieję że nie będę musiał odwołań pisać, bo niedługo czeka mnie orzekanie o rencie i o niepełnosprawności.
A swoją drogą to bardzo dobrze czynisz, ja na Twoim miejscu też bym się odwołał. Pozdrawiam - Ciebie oraz Sebastiana, bo wiem jak ciężko choruje, a mimo to się udziela. Za taką postawę - szacuneczek!

Ala - 2011-06-29, 17:10

elam, Mam jeszcze pytanko.Jakich argumentów używałaś w odwołaniu jeśli mogę wiedzieć bo piszę ,piszę i myślę co by tu jeszcze :???: ?
Ala - 2011-06-29, 17:12

richard, Trzymam kciuki za powodzenie w Twojej sprawie,pozdrawiam.
Ala - 2011-07-18, 16:53

Miałam zamiar starać się o zasiłek pielęgnacyjny,pojechałam z orzeczeniem do mops-u.Mam przyznaną całkowitą niezdolność do pracy na rok czasu,która wg.ZUS-u powstała w tamtym roku.Chodzi o to,że pani w MOP-sie powiedziała mi,ze skoro niepełnosprawność nie powstała przed ukończeniem 21-wszego roku życia,to jest to stopień umiarkowany,a co za tym idzie nie należy mi się zasiłek(?)
Nie wiedziałam,że zasiłek dostaje się na takiej zasadzie.
Czy to prawda?Składam zaraz papiery do komisji o orzekaniu stopnia niepełnosprawności bo tak mi doradzono.A co do mojej ostatniej komisji.Odwołałam się od orzeczenia w którym stwierdzono datę powstania niepełn.na tamten rok,dokładnie na dzień w którym zostałam przyjęta na oddział neurologiczny.25.07 mam drugą komisje w Chorzowie.w tej chwili jestem na etapie szukania starych kartotek sprzed lat w których na bank musi coś być o moich bólach bo dostawałam jakieś leki które mi nie pomagały na bóle kręgosłupa..Mam z tym niemały problem bo w przychodni był remont i niczego nie potrafią znaleźć w archiwum,które znajduje ie w piwnicy,pani jest tylko jedna itd,itp(ręce mi opadają).Miałam się nie poddawać ale czasem na to wszystko brakuje już sił :sad:

richard - 2011-07-20, 17:03

Oto co znalazłem na temat zasiłku pielęgnacyjnego (źródło: http://zasilki.wieszjak.p...legnacyjny.html )

"Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje:
niepełnosprawnemu dziecku;
osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 roku życia, jeżeli legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności;
osobie, która ukończyła 75 lat.
Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje ponadto osobie niepełnosprawnej w wieku powyżej 16 roku życia, legitymującej się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jeżeli niepełnosprawność powstała w wieku do ukończenia 21 roku życia.
Prawo do zasiłku pielęgnacyjnego dla osoby uprawnionej ustala się na czas nieokreślony. Jednak w przypadku orzeczenie o niepełnosprawności lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, które zostało wydane na czas określony, prawo do zasiłku przysługuje właśnie na ten orzeczony okres. Prawo do zasiłku pielęgnacyjnego ustala się do ostatniego dnia miesiąca, w którym upływa termin ważności orzeczenia. Osoba, która uzyska kolejne orzeczenie może starać się o kontynuowanie wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego."

To właśnie "Komisja do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności" ma orzec czy jest to stopień umiarkowany czy też inny, postaraj się więc o to aby w orzeczeniu tajże komisji było napisane że niepełnosprawność powstała przed ukończeniem przez Ciebie 21 roku życia, i wszystko powinno być OK.

P.S. U mnie wszystko pozytywnie, czyli tak jak chciałem (prawie) :grin:

Ala - 2011-07-20, 17:53

Cieszę się i gratuluję!Mnie też możesz pogratulować ponieważ pomimo moich obaw i tak postawionego orzeczenia otrzymałam rentę i to za 5 miesięcy!Jakież to było zaskoczenie!żadnych papierów z ZUS-u nie otrzymałam narazie,maja przyjść na dniach.
A ja głupia sie odwoływałam i w poniedziałek jade na komisje do Chorzowa.
Odwoływałam się bo na orzeczeniu mam napisane ,że niepełnosprawność powstała w tamtym roku,a wtedy miałam 30 lat ( starałam się o rentę socjalną).Byłam pewna,że renty nie dostanę.Teraz jeszcze w to nie wierzę!
Teraz jeszcze operacja we wrześniu-oby i to się udało! :roll:

richard - 2011-07-21, 18:09

No to gratulacje! Teraz tylko operacyjka (na pewno będzie OK) i można zapomnieć o temacie. A ja piszę że jest w porządku z moimi orzeczeniami, bo są po mojej myśli. Powiatowy zespół do orzekania o niepełnosprawności orzekł stopień znaczny a lekarz - orzecznik ZUS orzekł kontynuację renty inwalidzkiej. Orzekł on też niezdolność do samodzielnej egzystencji i do renty powinien być dołączony zasiłek pielęgnacyjny. Jeszcze nie znam szczegółów, bo nie mam decyzji o rencie w ręku (uprawomacnia się) ale powinno to wszystko być po mojej myśli. Teraz tylko :razz: niech przyjmą mnie z powrotem do pracy (robiłem w tej samej firmie co PIPER1328) - a to stoi pod znakiem zapytania - i będzie całkiem dobrze. Jak na razie to zwolnili mnie, bo skończyło mi się orzeczenie o niepełnosprawności, i zobaczymy czy przyjmą mnie z powrotem, bo mam już nowe orzeczenie. Ja jestem dobrej myśli (tylko to mi pozostaje).
Ala - 2011-07-21, 19:01

Świetnie się czyta takie posty,trzymam kciuki! :grin:
Sebastian-12 - 2011-07-22, 09:55

Dzieciaki,fajnie,że tak z tymi ''trudnymi''urzędami wam się po układało.
Ala - 2011-07-22, 12:29

Sebastian-12, Staruszek się odezwał :mrgreen: -ale dzięki,było trochę załatwiania i nerwów,no i jak widać się opłaciło!Pozdrawiam.
Izabela11 - 2011-11-12, 16:30

Mój syn ma umiarkowany stopień niepełnosprawności na stałe i rentę socjalną na rok :) Napewno za rok cudownie ozdrowieje , Dodam tylko że jako dziecko miał zaznaczone wszystkie punkty i stałą opiekę. Co komisja to coraz zdrowszy
richard - 2011-11-12, 18:43

Bo orzecznicy mają taki prikaz, mają "uzdrawiać" jak najwięcej chorych.
Poza tym - ja na razie nie mam z tym kłopotu. Orzeczenia są zgodne z tym czego się spodziewam.

zulka - 2011-11-12, 18:49

Ja na razie od 5 października jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym. Dostałam na pół roku a gdy wychodziłam to lekarz orzecznik powiedział, ze i tak się spotkamy jeszcze nie raz..... Czyżby coś wiedział o tej chorobie? :roll:

A na marginesie , ciekawe co ze mną zrobi moja firma w styczniu......

maziajka - 2012-01-19, 18:50

kurcze to mi sie udało bo bylam 2 razy w sanatorium na bole kregoslupa itp więc dokumenty bede miec:)
zulka - 2012-01-20, 08:00

No mamy 20 stycznia a moja firma się nie odzywa... od 5-go może ze mną rozwiązać umowę, ciekawe czy sobie nie przypomną tuż przed końcem zasiłku czyli 4.04. Wolałabym zdążyć złożyć papiery do ZUS w razie czego.
A bo wam nie mówiłam, na razie z moim zdrowiem jest OK, oprócz osłabienia lewej strony nie mam żadnych objawów, nawet głowa nie boli. (dziwne)... I zamierzam po skończeniu zasiłku rehabilitacyjnego wrócić do pracy. A potem zobaczymy... a gdyby mnie zwolnili to staję na komisję ponownie....
Na razie mam takie plany
A swoją drogą, czy zakład pracy może rozwiązać umowę w każdym momencie po ukończeniu tych 9 miesięcy ochrony?

zulka - 2012-03-19, 19:04

No i przed samym końcem zasiłku rehabilitacyjnego dostałam rozwiązanie umowy :( . Złożyłam wniosek o komisję, nie tylko z tego względu, ale też nie czuję się ostatnio dobrze. Bóle głowy nasilają się do granic wytrzymałości, lewa strona .... no cóż lewą nogę ciągam za sobą, lewa ręka nie chce mnie słuchać, a zauważyłam, że moje pisanie ręczne, jest nieczytelne, zjadam litery, litery są niekształtne i jakieś koślawe, od lutego rozpoczęłam naukę zaocznie i moje notatki są niekiedy nieczytelne. Całe szczęście nie mam zawrotów głowy to by mnie w ogóle znowu wykluczyło. No i znowu się zastanawiam nad operacją. A może jednak Barcelona?......
barbara - 2012-03-22, 09:53

Zulka,

Jeśli mzślisz o operacji w Barcelonie mogę dać ci kontakt do polskich pacjentow u nas zoperowanych. Zawsze to lepiej porozmawiać z kimś kto jest w podobnej sytuacji...
Prosiłabym tylko o twoj mail ponieważ nie mam autoryzacji aby umieścić telefony na forum.

Pozdrawiam,
Basia

Adam - 2012-03-27, 15:31

richard, witaj Rysiu. Jak z Twoją pracą? przyjęli Cię?
Zasiłek masz?
Napisz co c Twoim zdrowiem i w ogóle co u Ciebie???
Dawno mnie nie było a interesują mnie losy forumowiczów "weteranów".
Co u Przemka, Małgosi, Kariny, (obu) i całej rzeszy innych.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich forumowiczów.

richard - 2012-03-27, 20:55

Witaj, Adamie. Owszem, pracuję, w odróżnieniu od reszty ciała mój umysł jeszcze sprawnie sobie poczynia. Pozwala mi to na pracę (przez internet) i dzięki temu mam jako tako zapewniony wikt i opierunek. Nie wiem jak długo, ale na razie jest z tym w miarę nieźle. To plus renta daje jakąś stabilizację finansową. A swoją drogą to miłe że ktoś pamięta. Czasami wspominam stare, dobre czasy, kiedy to wszyscy - teraz tzw. weterani się tu udzielali, ale przecież życie jest życiem i czasami różnie z tym bywa. Znika ktoś i się nie odzywa i już. A co z Tobą się dzieje teraz?
Szymek - 2012-03-28, 15:58

hej, hej panowie życie nie jest lekkie lecz ja uważam, że jedyne jakie mam, więc jakie by nie było trzeba je szanować. Fajnie że sie tu tzn na forum wraca ja zaglądam prawie codziennie ale że przeważnie nie jestem w temacie jeśli chodzi np o ACM to sie nie wypowiadam i sporo jest nowych osób.
pozdrawiam

kamila_28 - 2012-03-29, 07:53

Szymek napisał/a:
życie nie jest lekkie lecz ja uważam, że jedyne jakie mam, więc jakie by nie było trzeba je szanować

Bardzo mądrze napisałeś Szymku. Życie mamy tylko jedno więc trzeba je doceniać i przeżyć najlepiej jak się potrafi - drugiej szansy nie będzie.

Sebastian-12 - 2012-04-01, 10:26

Adam,witanko po długim niebycie...
Ewcia - 2012-04-16, 19:59

Witam po długim czasie.
Mam Pytanko.Czy ktoś z Was kochani orientuje się czy przy stopniu niepełnosprawności umiarkowanym z tytułu chorej dolnej kończyny można ubiegać się z Pfron na dofinansowanie na zakup samochodu?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów :)

Szymek - 2012-04-17, 12:29

zdaje sie ze te programy zostaly i tak wstrzymane ale warunki tu znajdziesz

pfron


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group